ADATA Aura – Oświetlenie każdego geeka

Adata Aura

Proszę Państwa. Oto żarówka.

Kiedy dwa tygodnie temu kurier przyniósł paczkę od firmy ADATA spodziewałem się chyba wszystkiego. Tylko nie żarówki.

Na cholerę mi żarówka – pomyślałem drapiąc się po głowie. Szybko jednak okazało się, iż nie jest to taka zwykła, szklana bańka z jaką do tej pory miałem do czynienia.
Po wnikliwej analizie specyfikacji technicznej odetchnąłem z ulgą. To jednak gadżet dla każdego fana technologii a mój blog nie zmieni się nagle w sklep elektryczny.

ADATA Aura z pozoru jest standardową żarówką LED, która daje strumień światła z maksymalną jasnością 550 lumenów przy poborze 7W energii.
Przyznam szczerze, że po wkręceniu jej w żyrandol w salonie byłem ciut zawiedziony. Na pewno nie mogłaby dla mnie stanowić głównego światła bowiem na tle używanych przeze mnie na co dzień żarówek  (Osram) ta jest trochę ciemniejsza.

Jednak cała jej moc kryje się w… aplikacji. Jeżeli masz telefon z Androidem albo z iOSem możesz zainstalować aplikację towarzyszącą ADATA Aura.
Ta pozwala na sterowanie dosłownie każdym aspektem oświetlenia. Możesz np. ustawić jeden z 16 milionów kolorów. Do tego w każdym momencie możesz sterować tonem lub temperaturą światła.

A może wstając rano chcesz mieć już pozapalane światła? Ustawiasz w aplikacji alarmy, podajesz godziny i dni tygodnia i już! Dodatkowo możesz do każdego z nich ustawić sobie wspomniane wcześniej wszystkie ustawienia. To naprawdę fajne, budzić się przy delikatnym, ciepłym żółtym kolorze podczas gdy za oknami jeszcze ciemno.

To co mi najbardziej przypadło do gustu to możliwość sterowania do 64 żarówek z poziomu jednej aplikacji. Oznacza to tylko tyle, że jeśli mamy odpowiednio zasobny portfel, możemy sterować oświetleniem całego domu i podwórka… za pomocą jednego telefonu!

A taka zabawa niestety kosztuje. Jedna Aura to wydatek rzędu 159zł. Nie jest to jakoś przesadnie dużo, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie nie przepłacamy za bądź co bądź ale bajer.

Nie zmienia to jednak faktu, iż Aura jest znacznie wygodniejsza od tych marketowych żarówek, w których również możesz zmienić kolor. Ale tam masz dodatkowego pilota, których w domu mam już dość. Jeżeli dopiero jesteś na etapie wymiany oświetlenia z konwencjonalnego lub energooszczędnego na LED i cenisz sobie możliwość personalizacji wszystkiego – bierz bez wahania.