Strona główna » Moje oczekiwania na 2020 rok

Moje oczekiwania na 2020 rok

Przywitaliśmy 2020 rok. Pora więc wyłożyć, jakie mam wobec niego oczekiwania!

Co roku o tej porze każdy robi podsumowania kończącego się roku. Ja wyglądam już w przyszłość i zaciskam kciuki, by spełniło się chociaż kilka moich życzeń.

Świat gier i technologii rozwija się dziś w zastraszającym tempie. To, co jeszcze jakiś czas temu wydawało nam się fikcją wymyśloną na potrzeby filmów lub książek, dziś jest w codziennym użytku i nawet nie zwracamy na to większej uwagi. Jaki więc może być ten nadchodzący, 2020 rok? Według mnie czasem ewolucji. Nie spodziewam się wielkich przełomów technologicznych ale kilku nowinek, których zwyczajnie nie mogę się doczekać.

Premiera nowych konsol

To oczywiście żadne wróżenie z fusów, bo te de facto zostały już zapowiedziane. Pod koniec przyszłego roku na pod naszymi telewizorami zagoszczą więc prawdziwe potwory – nowy Xbox oraz PlayStation 5. Ten pierwszy wzbudza duże oczekiwania po – raczej mało udanej – kampanii obecnej generacji. Xbox One zaliczył wszystkie możliwe wpadki, jakie tylko w świecie cyfrowej rozrywki zaliczyć można a najlepszym podsumowaniem tej generacji byłoby złapanie się za głowę i westchnięcie, jak po Xboxie 360 można było tak zawalić sprawę.

Oczywiście, w obronie platformy można mówić, że przecież dzięki temu doczekaliśmy się cross-playa, cudownej usługi jaką jest Game Pass czy kolejnych rewizji konsolki z czego jedna robi wrażenie – mowa oczywiście o wersji X. To wszystko jednak blednie przy liczbie pomyłek jaka była na początku drogi wskutek której chyba nikt nie jest zadowolony. Hardcorowi gracze wybrali sprzęt od Sony a gracze, którzy wybrali Xboxa – są zdegustowani porzuceniem rozwoju cech multimedialnych i Kinecta. Wierzę, że nowy Xbox będzie prawdziwie nowym otwarciem. Sprzęt zapowiada się zjawiskowo i podoba mi się nawet forma, jaką przybrał. Czy to wystarczy? Za tym muszą jeszcze pójść gry, usługi i cały wachlarz rzeczy, o których nawet nie pomyślałem.

Sony ma zadanie… trudniejsze. Wbrew pozorom liderom rynku zawsze jest ciężej, bo pozycję muszą bronić. Co nieco już wiemy na temat nowego systemu. Sony również słynie z gier. Spodziewamy się także wstecznej kompatybilności. Zatem elementy do utrzymania koszulki lidera już są. Czy wystarczą?

Tego jestem bardzo ciekawy!

 

Powrót wymarłych gatunków gier

Obecną generację traktuję jako nudną. Pierwsza połowa cyklu to były wszelkiego rodzaju remastery, definitive editiony czy reedycje. Druga – sequele znanych już marek. Pojawiło się kilka silnych nowych IP, które z miejsca stały się hitami ale jako w całokształcie – tłuczemy w kółko te same gatunki i gry.

PlayStation 3 oraz Xbox 360 były pod tym względem dużo bardziej zróżnicowane. Na tych konsolach pojawiało się praktycznie wszystko – strategie, gry na bazie licencji filmowych, „imprezówki” typu Buzz, Guitar/DJ/Band Hero, gry dla dzieci – tego było zatrzęsienie. Tymczasem twórcy obecnych systemów tak bardzo skupili się na tym, by dogodzić graczom hardcoreowym, że zupełnie pominięto graczy niedzielnych, których z łatwością zgarną Switch.

Dlatego trzymam kciuki, że wraz z nadejściem nowego Xboxa i PS5, doczekamy się powrotu gier dla najmłodszych, nieskomplikowanych rozrywkowo, imprezowych, którzy rozszerzą swoje wpływy o nowych graczy.

Nowy Switch

Och, ta pozycja to dla mnie miecz obusieczny, bowiem sam w najbliższych dniach dokonam zakupu tej właśnie konsoli i z jednej strony – nie bardzo bym chciał widzieć premierę nowej rewizji sprzętu. Z drugiej strony, pogłoski o Switch Pro są regularne na tyle, że trudno traktować je jako plotkę bez pokrycia. Switch w swojej formie jest doskonały, więc nie widzę potrzeby majstrowania w temacie w jakikolwiek inny sposób niż poprawienie wydajności i baterii. Jeśli tak by się stało – przesiadki dokonam zapewne bardzo szybko!

Granie w chmurze

Czekam, czekam, czekam! Och, jak ja bym chciał by rozwiązania chmurowe zagościły w końcu powszechnie w urządzeniach wyposażonych w wyświetlacz. Marzy mi się, by „launcher” Xboxa zagościł nie tylko w moim telefonie ale także np. w telewizorze. Wpadam do kogoś, instalują launcher na jego Smart TV, loguje się na swoje konto Microsoft i sięgam do całej zgromadzonej biblioteki gier. Brzmi cudnie i wręcz niewiarygodnie. Chciałbym poczuć przedsmak tego już w przyszłym roku.

Niezależnie od wszystkiego – to będzie dobry rok

Skupiłem się przecież wyłącznie na gamingu a czeka nas cała masa innych atrakcji. Powszechniejsze telefony wyposażone w elastyczny wyświetlacz, czy kamery schowane pod wyświetlaczem. Nowe procesory, karty graficzne, kolejne szalone rozdzielczości w telewizorach i nowe systemy dźwięku. To będzie doskonały rok i już nie mogę się doczekać, aż nadejdzie! Czego sobie i wam życzę.

Filip Turczyński

Chcesz wiedzieć więcej?