Strona główna » Redmi Airdots – Test

Redmi Airdots – Test

Tanie, ale czy dobre?

Rynek słuchawek całkowicie bezprzewodowych w ostatnim czasie bardzo urósł. Do ich popularyzacji przyczyniło się na pewno Apple ze swoimi AirPodsami, Samsung oraz jego seria Galaxy Buds tez dołożyła do tego swoją cegiełkę. Problemem takich słuchawek dla większości użytkowników mogła być jedna kwestia: cena. Słuchawki z Cupertino to koszt około 1200 złotych, Samsung to około 800 złotych. Jednak z czasem producenci z Chin zaczęli produkować podobny sprzęt, czego efektem jest obiekt dzisiejszego testu, Redmi Airdots, słuchawki 10 razy(!) tańsze od słuchawek Samsunga. A czy 10 razy gorsze? Zapraszam do lektury.

Design i wykonanie

W opakowaniu poza słuchawkami otrzymujemy instrukcję (dosyć grubą, ale warto się z nią zapoznać), kabel do ładowania, dodatkowe gumki oraz same słuchawki zapakowane w etui będące jednocześnie ładowarką. Etui posiada niestety złącze micro USB. Do jego plusów należy zaliczyć minimalistyczny, elegancki wygląd, magnetyczne zamknięcie oraz możliwość 3-krotnego naładowania słuchawek do pełna.

Słuchawki są niewielkie, bardzo lekkie (ważą 4,1 grama każda), i dobrze leżą w uchu. Nawet przy bardziej intensywnej aktywności fizycznej nie wypadają z ucha. Pewnym mankamentem dla niektórych użytkowników może być fakt, iż na każdej ze słuchawek znajduje się jeden przycisk fizyczny, którego użycie wymaga na tyle dużej siły, że słuchawka zostaje dopchnięta w kanał słuchowy. Ładowanie następuje przez złącze magnetyczne i możliwe jest tylko przy użyciu etui, słuchawki wytrzymują około 3,5 – 4 godzin na jednym ładowaniu.

Redmi Airdots

Łączność

Sam proces parowania nie należy do skomplikowanych, o ile chcemy korzystać z obu słuchawek na raz. W momencie ochoty korzystania tylko z lewej słuchawki (prawa słuchawka jest główną, nie ma możliwości sparowania telefonu z lewą słuchawką i pozwolenia jej bycia hostem dla słuchawki prawej) należy uzbroić się w mniej więcej minutę (lewa słuchawka wykrywana jest dużo później). Po sparowaniu klawisze na słuchawkach służą do pauzowania/odtwarzania utworu lub włączania asystenta głosowego, oba klawisze spełniają to samo zadanie. Regulacja głośności możliwa jest tylko z poziomu telefonu.

Jakość dźwięku

Moją główną obawą była jakość dźwięku, bardzo zwracam na to uwagę i pomimo tego, że dla mnie głównym zastosowaniem słuchawek jest siłownia, to oczekiwałem dobrej jakości dźwięku. I jestem naprawdę bardzo bardzo pozytywnie zaskoczony. Słuchawki grają czysto, brakuje im trochę odwzorowania bardziej subtelnych dźwięków, oraz jest trochę za dużo basu, natomiast takie rzeczy wychodzą dopiero przy ich bezpośrednim porównaniu z dużo dużo droższymi słuchawkami. Po kilku dnia słuchania mogę te słuchawki przyrównać do fenomenalnych w swoim czasie słuchawek JVC HA-KX 100 (mam tutaj na myśli stosunek jakość/cena), które w swoim czasie ze względu na fenomenalną jakość oferowanego dźwięku potroiły swoją cenę. Zdarzyło się, iż „pchełki” od Redmi wybierałem zamiast moich ulubionych Bose QC 35 II. Należy również zaznaczyć, że domyślne gumki bardzo dobrze izolują od dźwięków zewnętrznych i radzą sobie z tym dużo lepiej niż Samsungi Level U Pro.

Wady i podsumowanie

Niestety słuchawki posiadają też swoje wady. Najpoważniejszą z nich są zastosowane mikrofony. Kilka osób, z którymi rozmawiałem narzekało na dużą ilość szumów zbieranych z otoczenia, niezależnie od tego, czy korzystałem z jednej, czy z dwóch słuchawek. Problem nie występował w momencie, gdy rozmawiałem w zamkniętych pomieszczeniach. Drugą wadą, o której wspomniałem wcześniej może być wciskanie słuchawek do ucha w momencie używania klawiszy. Trzecią dla mnie jest zastosowanie złącza micro USB do ładowania etui. Wymusza to branie ze sobą drugiego kabla, jeżeli nasz smartfon korzysta z USB typu C. Miałem też przypadek, gdy między słuchawkami była minimalna różnica w odtwarzanym dźwięku, ale po ponownym połączeniu z telefonem wszystko wróciło do normy i więcej się nie powtórzyło. Tak samo raz zdarzyło się, iż pomimo połączenia słuchawek ze sobą oraz z telefonem dźwięk leciał tylko z prawej słuchawki. Ponownie, wyłączenie i włączenie słuchawek rozwiązało problem.

Słuchawek używałem przez kilka ostatnich dni porównując je z dużo droższymi Samsungami Level U Pro i Bose QC 35 II i jestem w szoku jak dobrze Redmi sobie poradziły. O ile jakość rozmów jest niezbyt zadowalająca, tak jakość dźwięku jest naprawdę niezła. Pomimo kilku mankamentów za cenę 80 złotych słuchawki jestem w stanie szczerze polecić. Jeżeli jednak słuchawki będą służyć głównie do prowadzenia rozmów, proponuję rozejrzeć się za innymi alternatywami.

Adrian Wojda

Fan nowych technologii, ze słuchawkami na uszach mógłby przejść cały świat. Ewentualnie przejechać. O telefonach wie (prawie) wszystko.

Chcesz wiedzieć więcej?