Strona główna » Test Mercusys Range Extender – Mały a potrafi dużo

Test Mercusys Range Extender – Mały a potrafi dużo

Ten wzmacniacz to idealna sprawa dla ludzi takich jak ja - którzy szukają prostych i wygodnych rozwiązań

Czasem odnoszę wrażenie, że cyfryzacja w Polsce to mit. Ot, niby wszędzie jest dostępny internet ale gdy potrzebujesz czegoś porządnego, to akurat nie ma nic w okolicy. Tak jest z moim miejscem zamieszkania.

Mieszkam w dzielnicy Wesoła w Warszawie prawie 12 lat. Od tamtej pory na świecie pojawiło się LTE, WiMax czy chociażby światłowody. Moją tragedią jest to, że mimo mieszkania w stolicy nic tutaj nie dociera. Chcesz popularną Neostradę? Masz do dyspozycji max 10mbit/s. Na moje nieszczęście nie mogę korzystać nawet z tego. Mój sąsiad zaklepał sobie Neostradę a wolnego pary w kablu magistralowym już nie ma. Zostalem skazany na „stacjonarne” LTE.

Mercusys Range Extender

Co ma dobre i złe strony

Dobra strona routerów LTE jest taka, że będąc często w podróży mogę je wrzucić do plecaka i mieć swój internet zawsze ze sobą. Ewentualnie wyjąć samą kartę SIM i włożyć do telefonu na dwie karty. Efekt podobny, ale mniej elektroniki ze sobą.

Zła strona to taka, że to rozwiązanie ma zasadniczo kilka wad. Przede wszystkim – limity danych. Te naprawdę potrafią zaboleć co sprawia, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem gier cyfrowych. Ściągnięcie jednej z nich to dla mnie prawdziwa droga przez mękę. Druga – wybór w routerach LTE jest niestety, ale stosunkowo niewielki a te, które dostarczają operatorzy są conajwyżej „poprawne”. Zwykle to tanie konstrukcje, które albo mają problem z odbiorem sygnału albo mają problem z podaniem go dalej.

Dość powiedzieć, że przez grube mury (serio! To są mury, nie ściany!) sygnał z salonu nie dociera nawet do salonu. W efekcie, by móc pozwolić sobie na komfortową pracę oraz odpowiedni zapas pakietu danych… musiałem zaopatrzyć się w dwa routery od różnych operatorów.

To rozwiązuje tylko część problemów

Siłą rzeczy jeden router ma obsługiwać część urządzeń a drugi router – drugą część. W efekcie w mieszkaniu nadal miałem martwe strefy. Po wielu mordęgach wpadłem na pomysł, by zaopatrzyć się we wzmacniacz i tak na horyzoncie pojawiła się nowa marka Mercusys.

Mercusys Range Extender

Mercusys Range Extender – tani i dobry

Korzystam z niego już przeszło trzeci tydzień i zupełnie zapomniałem o jego istnieniu. W przypadku urządzeń sieciowych to chyba akurat najlepsze, co można o nich powiedzieć. Uwielbiam proste rozwiązania, które nie wymagają potem z mojej strony ciągłej uwagi. Siedzi w gniazdku w pokoju córki w niewidocznym miejscu skutecznie rozszerzając sygnał do upragnionej sypialni, w której jest projektor z Xiaomi MiBox 4k i Netflixem.

Konstrukcja jak i konfiguracja jest prosta, jak budowa cepa. Z wyglądu przypomina on trochę taki popularny programator czasowy do urządzeń elektrycznych z tą różnicą, że zamiast pokrętła ma trzy anteny do rozprowadzania sygnału. Po włożeniu do kontaktu świeci się dioda, która w zależności od swojej barwy informuje nas o stanie urządzenia. Gdy mryga na pomarańczowo – wciskam przycisk WPS na wzmacniaczu i w routerze i… już.

Jest tylko jedna wada – a i ta wyszukana na siłę

Otóż nie rozumiem czemu producenci takie urządzenia projektują zawsze w taki sposób, że zajmuje to oba gniazda w kontakcie. Wystarczyłoby odwrócić konstrukcję o 180 stopni by problem się rozwiązał a jego użyteczność tym samym jeszcze bardziej wzrosła. Poza tym, trudno tutaj doszukiwać się wad. Urządzenie działa stabilnie i skutecznie rozszerzyło moją sieć a przy tym kosztuje grosze. W dniu publikacji tego artykułu jego cena to całe 55zł. Zatem grosze. Pod względem konstrukcyjnym tutaj również nie mam większych zastrzeżeń. To niewielkich rozmiarów puszka, wyposażona w 3 anteny. Tu nie ma prawa nic się zepsuć.

Można zaufać

To nieznana marka, która dopiero rozkręca się na rynku, ale mimo to możesz jej zaufać. To proste, tanie urządzenie ale skuteczne w działaniu. Przy swojej cenie szkoda nie zaryzykować a tak jak ja – rozwiążesz kilka swoich problemów.

Filip Turczyński

Chcesz wiedzieć więcej?